Szpital Tworkowski - Pruszków

Adres: Partyzantów 2/4, 05-802 Pruszków, Polska.
Telefon: 227391400.
Strona internetowa: mscz.pl
Specjalności: Szpital psychiatryczny.
Inne ważne informacje: Parking dostępny dla osób na wózkach, Toaleta dla osób na wózkach, Wejście dostępne dla osób na wózkach, Toaleta, Zalecane wcześniejsze ustalenie terminu wizyty.
Opinie: Ta firma ma 224 recenzji na Google My Business.
Średnia opinia: 2.8/5.

📌 Lokalizacja Szpital Tworkowski

Szpital Tworkowski Partyzantów 2/4, 05-802 Pruszków, Polska

⏰ Godziny otwarcia Szpital Tworkowski

  • Poniedziałek: Czynne całą dobę
  • Wtorek: Czynne całą dobę
  • środa: Czynne całą dobę
  • Czwartek: Czynne całą dobę
  • Piątek: Czynne całą dobę
  • Sobota: Czynne całą dobę
  • Niedziela: Czynne całą dobę

Szpital Tworkowski - Szpital psychiatryczny w Pruszkowie

Szpital Tworkowski, zlokalizowany w Pruszkowie, oferuje profesjonalne usługi zdrowotne, związane głównie z psychiatrią. Adres: Partyzantów 2/4, 05-802 Pruszków, Polska.

Charakterystyka szpitala

Szpital Tworkowski specjalizuje się w leczeniu zaburzeń psychicznych, schizofrenii, zaburzeń ludzka psychoz, depresji i innych chorób psychicznych. Oferuje różne metody terapii, w tym farmakoterapię, psychoterapię indywidualną i grupową, terapię behawioralną, terapię poznawczą oraz zajęcia rewalidacyjne.

Informacje praktyczne

Eksponaty

  • Specjalności: Szpital psychiatryczny.

Parking i dostępność

  • parking dostępny dla osób na wózkach,
  • toaleta dla osób na wózkach,
  • wejście dostępne dla osób na wózkach.

Inne ważne informacje

  • zalecane wcześniejsze ustalenie terminu wizyty.

Opinie

Szpital Tworkowski ma 224 recenzje na Google My Business, średnia ocena to 2.8/5.

Z uwagi na swoją specjalizację, Szpital Tworkowski jest miejscem, w którym ciężko pracuje zespół lekarzy, pielęgniarek i pozostałego personelu medycznego. Szpital stara się oferować wysokiej jakości opiekę zdrowotną i wsparcie dla pacjentów z zaburzeniami psychicznymi. Pomimo pozytywnych i negatywnych opinii na stronie Google, Szpital Tworkowski podejmuje działania, aby poprawić swoją ofertę i usługi, dążąc do satysfakcjonujących wyników.

👍 Recenzje dla Szpital Tworkowski

Szpital Tworkowski - Pruszków
Viola K. (.
5/5

Pierwsze budynki zostały wzniesione w latach 1888–1891. Powstały wówczas pawilony dla pacjentów i zaplecze administracyjno-gospodarcze.
W początkowym okresie szpital był budowany w stylu eklektycznym, m.in.: neogotyckim (kaplica katolicka), ormiańskim (cerkiew) i charakterystycznym dla drugiej połowy XIX wieku stylu architektury klinkierowej (pawilony pacjentów)
W 1924 nieopodal szpitala powstał cmentarz.
Dzisiaj szpital tworkowski należy do największych tego typu placówek w całym kraju.
Placówka zajmuje obszar 54 hektarów w Pruszkowie oraz 14 hektarów w Komorowie. Zabudowa szpitala (część tworkowska) i park (część tworkowska i komorowska) są chronione jako zabytki.

Szpital Tworkowski - Pruszków
Daniel S.
1/5

Witam . Nie życzę nikomu tam trafić babcia po 3tygodniach bycia tam na oddzielę 4 wróciła w gorszym stanie do domu niż była dostarczona. Ze szpitala wróciła z ostrym zapaleniem płuc do domu potraktowana jak worek ziemniaków . Mam wiele zdjęć jak traktują pacjentów tyczy to się pielęgniarek z Ukrainy i lekarzy prowadzących . Lekarze tam są żałośni mówią jedno robią drugie .! I do tego bronią się NFZ jak zwracasz uwagę. Jest to moim zdaniem żałosne . Prosi się to miejsce o udział telewizij żeby nagłośnić co robią i jak traktują pacjenta. Nie wspomnę o tym jak oddawałem babcie na izbie przyjęć to lekarz był pod wpływem alkoholu!!

Szpital Tworkowski - Pruszków
Grazyna J.
5/5

Jestem matką syna który uczęszczał na oddział dzienny Chcę podziękować całemu personelowi medycznemu za opiekę nad nim Jest zadowolony z terapii Super lekarz psychiatra ! 🤗 psycholog terapeuci Widzę u syna poprawę zdrowia 👍👍

Szpital Tworkowski - Pruszków
sergiej T.
1/5

Wszystkim jak leci dają leki na schizofrenie, psychoze, oraz leki uspokajające. Dla nich każdy przypadek jest taki sam czyli psychoza lub schizofrenia. Rozmowa z psychologiem krótka, zdawkowa. Żaden z tych lekarzy nie doszukuje się problemów zdrowia psychicznego pt,, że wysiadasz fizycznie '' na podstawie badań jamy brzusznej, jelit, itp. gdzie wcześniej nic Ci nie dolegało i byłeś zdrowy. Tak, tak doktorki zdrowe, dobrze pracujące jelita równa sie zdrowie psychiczne i fizyczne, ktoś tu źle odrobił lekcje podczas studiów 😉
Dla nich człowiek z wykształceniem wyższym to wariat. Zresztą czego wymagać od młodego 30 lekarza psychiatry, który jest tam rezydentem. Nie chcesz tracić zdrowia omijaj te piękne zabytkowe mury, bo poczujesz się jak zabytek 😂

Szpital Tworkowski - Pruszków
Jebac D.
1/5

Tragedia. Wrzucanie na ten sam oddział osób chorych na depresję, po próbach samobójczych, albo z innymi, wbrew pozorom łagodniejszymi zaburzeniami i chorobami z osobami, które podpalały psy, zamordowały kogoś, nie kontaktują? To jest żart. Pielęgniarki traktują pacjentów jak zwierzęta bez praw. Odradzam komukolwiek wybieranie tego szpitala. Mowia, ze do trzech razy sztuka i z doświadczenia wiem, ze poraz ostatni wychodze stąd w gorszym stanie niż przed przyjazdem.

Szpital Tworkowski - Pruszków
Tomas ?.
1/5

Dzień dobry. Chciałem podzielić się swoją opinią w sprawie inwestycji na terenie szpitala w Tworkach.
Moja opinia opiera się na prosperowaniu zakładu kiedyś a dzisiaj, ponieważ jestem byłym pracownikiem szpitala i widzę sporą różnicę w ogólnym wizerunku szpitala niestety na jego niekorzyść.
Może na wstępie zacznę od terenu zielonego jaki posiada szpital, na minus od razu rzuca się w oczy jakość wykonywanej pracy przez pracowników sprzątających zieleń. Dawniej pracownicy zieleni o wiele bardziej się przykładali do swoich obowiązków w pracy po czym od razu było widać efekty ich pracy:
-malowanie ławek
-generalne porządki alejek i koszy na śmieci
-były też stawy, które czyszczono i zarybiano
-zamiatanie wszystkich ulic z spadających igieł i liści -i wykonywanie drobnych prac jak łatanie dziur w nawierzchni
Ogólnie szpital był samowystarczalny, posiadał własne sady, pola i zwierzęta.
Dzisiejszy pracownicy "LESERZY" którzy przy braku kontroli kadry kierowniczej która sama się nie wysila, są opieszali co do wykonywanej pracy i patrzą jak tu tylko na ściemniać od 7.00 do 15.00 i odbić kartę i do domu a socjal państwowy leci . Co ciekawe ci sami pracownicy fizyczni co odbiją kartę po pracy zaraz ich widać
z powrotem na swoich miejscach pracy bo mają klucze a czego szukają po godzinach to już ich trzeba spytać czy to druga zmiana czy cos zapomnieli wziąć i trzeba po godzinach, zero kontroli nad tymi ludźmi niby po pracy a w pracy .Fucha czy jak?
Dawniej pracownicy pracowali tu rodzinami i to powodowało że każdy się znał i byli jak jedna rodzina co powodowało lepszą atmosferę w pracy i osiągnięcia. Obecnie co nowa ekipa zarządzająca to tylko wpadnie na dwa lata i patrzy co tu wynieść albo wdrożyć jakieś swoje machloje.np:
-dawniej była pralnia na miejscu, teraz niema trzeba wozić pranie 300km do szwagra bo ma biznes.
-była też kuchnia i stołówka ale po co lepiej catering od szwagra i tak dalej i tak dalej.
-był też kanał najazdowy który rozwalono, samochody ciężarowe i autokar co woził dzieci na kolonie, były zaparkowane w garażach na których dachach dzisiaj rosną drzewa tak dbają o zieleń że zagospodarują każdy kawałek nawet dach garażu.
Poruszę jeszcze temat pseudo ochrony co im wybudowali stróżówkę na bocznej bramie od ulicy Sadowej i zakupili monitory dla rencistów, którzy poza stróżówkę się nie ruszają a dalej niech się wali niech się pali i kradną, oni pilnują tylko patyka czyli szlabanu przy bramie i to ich całe kompetencje. Dawniej przy głównej bramie od ulicy Partyzantów stróżował jeden stróż bez łoki toki i miał cały teren aż po utratę nie tak jak dziś część terenu i ogarniał sto razy lepiej bo wszystkich znał z pracowników i mieszkańców nie to co ta dzisiejsza pseudo ochrona na rencie z łoki toki, wywalone pieniądze. Dodając dawniej to o 15.00 po pracy była cisza i spokój na terenie szpitala a teraz to od poniedziałku do niedzieli 24 na dobę same pielgrzymki obcych jak na Marszałkowskiej, piją , kradną zero kontroli. Do tego na terenie w niedługim czasie były dwa pożary budynku i dwa pożary garaży przy tak wspaniałej pseudo ochronie. Warto jeszcze dodać brak oświetlenia w niektórych latarniach, dziury w asfalcie i ogólny nieład. Podsumowując porównując dawniej działanie szpitala a teraz to jak ktoś wie o czym piszę to widzi jak co roku szpital zamienia się w przysłowiowe bagno co nowa ekipa zarządzająca to większy syf więc niema czego gratulować zarządzającym.

Szpital Tworkowski - Pruszków
Maria A.
1/5

Tam nie leczą . Po rozmowie z niektórymi lekarzami nic tylko wyjść i samobojstwo popelnic . Mój brat zabił sie od razu jak stamtąd wyszedł , ja wychodziłam stamtąd w coraz gorszym stanie aż w końcu dotarło do mnie ze zrobie im na złość i nie dam sobie chorób wmawiać i faszerować tymi lekami od których już jak warzywo byłam . Na oddziale 14 śliczna pani doktor w blond kręconych włosach nawet nie chciała mi wierzyć gdy jej opowiadałam jakąś smutną sytuację z przeszłości , tak to skomentowała że z nią wgl odechciało mi się gadać . Z góry wiedzą lepiej co ci jest , wlepia ci schizofrenię albo po prostu alkoholizm a to co cię boli to w dupie mają tylko się głupio mądrzą . NIE POTRAFIĄ ZADAWAĆ PYTAN , wszytsko takie książkowe . Podejście mają zerowe . Mówi się im o swoich traumach a oni jakbyś im bajkę opowiadała ., zero odwołania się do tego jak się czujesz . Najlepiej wpisać „alkoholizm „ (bo się człowiek troszkę w końcu k….. napił „) komuś wlepia schizofrenię , nafaszeruja czymś się da i na razie . A mojemu bratu - obyście wy co za to odpowiedzialni jesteście - znaleźli swoje miejsce w piekle

Szpital Tworkowski - Pruszków
Milena W.
1/5

Oh! Jak miło że szpitalu tworkowski że google pozwoliło na ciebie n - ć w opiniach, Nie wiem kim są ci 5 - gwiazdkowicze ale chyba ci co lubią leżeć na łóżkach, że nie przeszkadza im że ktoś wyje na korytarzu, i myślą że dzielnie się leczą. Przepraszam, znam ich, za rok, za dwa lata wrócą a kto wie czy nie będą wracać przez całe życie jako do swego sanktuarium zdrowia. A mi te bulbel - luby czyli lekarze wskażą ich za przykład. Cieszę się bardzo, że ludzie tu reagują inaczej niż horda rozwścieczonych wielbicieli psychiatrów atakując Beatę Pawlikowską, że powiedziała publicznie, że nic jej psychotropy nie pomogły. Powiem z własnej perspektywy, że cię będą leczyć do końca życia, choć przetestowali na tobie wszystko. Nic ich wiary nie zmieni, i wierzą wciąż że trzeba tylko znowu zmienić dawkę i rodzaj i tak przez całe twoje życie mogą wierzyć. Najbardziej mnie ubodło, że żeby wydostać się z tego g. musisz kłamać że ci te leki pomogły, które ci nic nie pomogły. Kto tam pisał z 5 - gwiazdkowiczów, że zielone parki - to więzienie. Prowadzają cię na spacery jak na smyczy. Podpinam najbardziej wypowiedź Daniela Szewca i Anny Marii. Zgadza się - piekło. I dodam jeszcze od siebie, że nie znają różnicy między chorobą a złymi, wręcz patologicznymi rodzicami. Do dzisiaj mam szramę na duszy po tym jak opowiedziałam coś o swoim ojcu a potem co oni o nim opowiedzieli w uwielbieniu. Nie powtórzę co bo aż skaczę. Zakończę płętą, co się stało w dzisiejszych czasach, że ludzie uważają, że każde cierpienie ludzkie można załatwić tabletką psychotropową, jestem przykładem, że testowali na mnie najmocniejsze, a chcieliby jeszcze dłużej i jeszcze mocniejsze by w końcu mnie wyleczyć. Horror, boisz się o swoje życie, gdy luźną ręką dają ci leki na depresje paranoidalną, schizofrenię no w i końcu mówisz im Taaaaak! czuje po waszych lekach lepiej. Musiałeś walczyć o swoje życie - to zrozumiałe, ale wiesz co czujesz, że te pawiany chowają sobie kolejną notę o wyleczeniu pod stół podczas gdy chcieli cię zabić. Wiecie co, sądzę o nich potrzebują jak inni ludzie w swoim zawodach satysfakcji, ale ich satysfakcja jest chora. Tak - to jest chora satysfakcja w zawodzie psychiatry - niech sobie sami leki wypiszą i niech biorą aż im nie przejdzie.

Milena Grochowska - bez kozery przyznaję się do swojego nazwiska

Go up